 |
Coders' city Nasza pasja to programowanie!
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
xadi
Dołączył: 20 Lis 2009 Posty: 39
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 6:02 pm Temat postu: |
|
|
nie, wrecz uwazam, ze nalezy kupowac licencje, bo bez tego nie bedzie mial kto robic programow. nie chodzi o czerpanie satysfakcji z nielegalnego uzytkowania, chodzi o radosc z tego, ze potrafilo sie zlamac zabezpieczenia. stworzenie takiego cracka, to dla mnie radosc porownywalna z rozwiazaniem jakiegos zadania.
sadze, ze istota zabezpieczen jest uniemozliwienie znacznej wiekszosci spoleczenstwa, ktora samodzielnie nie jest w stanie zlamac zabezpieczen dostepu do tego programu. kazdy tworca jest przygotowany, ze ktos na to wpadnie. ale przyjrzyjmy sie liczba, zalozmy, ze nawet 80% zlamie to zabezpieczenie, nadal pozostanie 20%, z ktorych pewnie polowa kupi ten program. 10% uzytkownikow kupi ten program. to juz jest sukces, bo bez zabezpieczen, nikt nie kupilby.
koszt lamania zabezpieczen? myslisz, ze ludzie lamia to dla korzysci? moze jakis odsetek tak, wiekszosc ma z tego po prostu satysfakcje.
musisz rozroznic satysfakcje z lamania zabezpieczen, a satysfakcje z korzystania z czegos nielegalnie. dla fanow GNU oplaty za programy sa nie do wyobrazenia, moze z nudow, czy checi zrobienia czegos jako pierwsi szukaja 'czegos ciekawego' w kodzie.
jesli nie rozumiesz tego, co napisalem o poczuciu prestizu po rozpracowaniu programu, to powiem, ze to jest jak z systemem reffererow na stronie, jesli chcesz sie gdzies dostac, a potrzeba zaproszenia, a trudno je zdobyc, to szukajac, kiedys na pewno znajdziesz sposob na zarejestrowanie sie. majac tam konto czujesz sie wyjatkowo (nie kazdy tam moze od tak sobie wejsc). zabezpieczone (dobre) programy, na pewno, w pewnym stopniu zdobywaja stalych uzytkownikow rowniez dlatego, ze sa po prostu zabezpieczone.
a z zdobycia stalego uzytkownika juz tylko prosta droga do zdobycia stalego klienta. jesli dawanoby pelne wersje za darmo, to nikt by ich nie kupowal, jesli daje sie wersje demo, to ktos je instaluje, dochodzi do wniosku, ze podoba mu sie program i go uzywa, jesli uzywa go tak dlugo, ze wie, ze program jest ciekawy, to bedzie chcial miec pelna wersje 'za darmo', jesli natomiast zacznie czerpac korzysci z tego, ze uzywa "za darmo" programu, to w pewnym momencie zda sobie sprawe, ze jest na celowniku, bo to, ze ktos ma juz z czyjejs pracy, ale nie oddaje mu pewnej czesci jest juz bardzo nie w porzadku. to jest nawet obowiazek moralny, zeby wspomoc tworcow (kupujac licencje).
jak myslisz, ilu grafikow zainteresowaloby sie photoshopem, jesli mieliby do dyspozycji tylko wersje demo? sadzisz, ze firma taka jak adobe nie jest w stanie stworzyc zabezpieczenia, ktorego zlamanie dla kazdego pojedynczego komputera bedzie trwalo kilkaset lat? jest. nie chodzi o to, zeby ktos kupil za wszelka cene program, chodzi o to, zeby ktos nie mogl bez niego zyc. nie zauwazasz tego, ze cala ta komputeryzacja spoleczenstwa to w jednym okresleniu zniewolenie ludzi? : D majac potencjalnych klientow, mamy realnych klientow, ktorych co prawda jest mniej, niz potencjalnych, ale jest ich wiecej niz 0. nie chodzi o to, aby uzytkownik dal ci z bolem serca kilka tysiecy ze swojego portfela. chodzi o to, aby odczuwal przyjemnosc z posiadania tego czegos (tak jest w wiekszosci ze wszystkim, z samochodami, z muzyka, z oprogramowaniem), taki uzytkownik wroci do ciebie, bo bedzie usatysfakcjonowany
sadze, ze myslisz o wszystkim za bardzo powierzchownie pod katem komercyjnym. nie wszystko, co zostalo wypuszczone na rynek jako produkt darmowy musi zawsze generowac straty.
PS
| Garf napisał: | | xadi, brak doświadczenia widać | przeciez napisalem w pierwszym wersie, ze
| Xadi napisał: | | nie mam doswiadczenia |
; p |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Garf

Dołączył: 25 Maj 2005 Posty: 2655 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 11:25 pm Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem dlaczego uważasz, iż programu nie posiadającego zabezpieczeń nikt by nie kupił. No chyba że byłby bezwartościowy, to wtedy się nie dziwię. Jak również nie rozumiem, dlaczego dla fanów licencji GNU niewyobrażalnym jest pobieranie opłaty za program. Jako przykład mogę podać OpenOffice - firma Ux Systems sprzedaje pudełkową wersję tego pakietu biurowego. Oczywiście nie płacisz za sam program, ale za pudełko i wsparcie techniczne. I jakoś nie mają oporów ;) Najbardziej nietrafionym argumentem był ten:
| xadi napisał: | | jesli dawanoby pelne wersje za darmo, to nikt by ich nie kupowal |
To chyba logiczne ;) I nie przekonuje mnie argument, że osobę używającą pirackiego oprogramowania ruszy sumienie, szczerze w to wątpię. Firmy najczęściej nie ryzykują, użytkownicy domowi - większość się nad tym nie zastanawia. A to, że używają z 5-10% możliwości takiego oprogramowania (gdzie równie dobrze mogą użyć oprogramowania darmowego) mają w głębokim poważaniu (tylko mi nie wmawiaj, że powiedziałem "wszyscy"). Myślisz że wersja demo programu takiego jak Photoshop nie pozwala na zapoznanie się z nim? Bo za mało czasu? Jeśli umiesz posługiwać się takimi narzędziami, w ciągu miesiąca spokojnie ocenisz, czy odpowiada Ci ono czy nie. I nie zapłacisz za niego kilka tysięcy, tylko co najwyżej kilkaset złotych. Oprogramowanie warte kilka tysięcy jest adresowane głównie do firm, i w wielu przypadkach w pracy w domu jesteś w stanie zastąpić go innym.
Nie napisałem, że ludzie łamią zabezpieczenia dla korzyści, nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Chodziło mi o to, że poziom zabezpieczeń powinien odpowiadać wartości programu - nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie łamał hiper-extra-skutecznych zabezpieczeń w programie typu Notatnik. No chyba że naprawdę nie ma już co z wolnym czasem zrobić. Co do prestiżu - w społeczeństwie hackerskim możesz zdobyć go również poprzez złamanie jakiś ciekawych zabezpieczeń. Ale nie udostępniasz crack'a dla wszystkich, tylko pokazujesz że jest to możliwe. W momencie gdy udostępniasz crack'a stajesz się, jak sama wskazuje, crackerem. A to ze środowiskiem hackerskim (we właściwym tego słowa znaczeniu) wiele wspólnego nie ma. To po prostu przestępstwo.
Nie wiem skąd w ogóle przyszło Ci do głowy że oceniam wszystko (absolutnie wszystko jak zaznaczyłeś) pod kątem komercyjnym. Znasz mnie na tyle aby wydawać takie sądy? Po tej jednej odpowiedzi to wywnioskowałeś? To zdolny jesteś. Zresztą jak widzę w Twojej wypowiedzi teorie spiskowe (o zniewoleniu ludzi) to jakoś nie jestem zdziwiony ;) Zresztą moich uśmiechów "z przymrużeniem oka" też nie zauważasz... Słyszałeś? To była nisko przelatująca ironia... (to odnośnie pierwszego zdania mojej poprzedniej wypowiedzi). _________________ Dla chwili obecnej charakterystyczne jest to, że umysły przeciętne i banalne, wiedząc o swej przeciętności i banalności, mają czelność domagać się prawa do bycia przeciętnymi i banalnymi i do narzucania tych cech wszystkim innym. José Ortega y Gasset "Bunt mas" Nie udzielam pomocy przez PW. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lethern

Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 429 Skąd: Bstok/Lublin
|
Wysłany: Sro Sty 27, 2010 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | ze nawet 80% zlamie to zabezpieczenie, nadal pozostanie 20%, z ktorych pewnie polowa kupi ten program. 10% uzytkownikow kupi ten program. to juz jest sukces, bo bez zabezpieczen, nikt nie kupilby. |
Człowieku, w jakim świecie żyjesz? :D
Chyba raczej:
Załóżmy, że 0,01 % użytkowników złamie zabezpieczenie. Załóżmy, że 0,001% udostępni to w internecie. Załóżmy, że 50% ściągnie to z internetu, 30% kupi to do firmy (musi być oryginał) i 20% kupi to "bo zarabia za dużo pieniędzy". Takie przykładowe dane :P _________________ używasz Dev-Cpp? tools->editor options -> use tab character (włącz), smart tabs (wyłącz)
albo ściągnij Code::Blocks lub Visual Studio C++ darmowe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leogict Gość
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 11:17 am Temat postu: |
|
|
Zacznijmy od tego, że nie ma zabezpieczeń nie do przejścia. Wszystko da się złamać (czasami jest to nieopłacalne ze względu na duże nakładu czasu), samemu zrobisz kiepskie zabezpieczenie, lepiej posłuż się stosownym do tego programem - jest tego masa. Część znajdziesz na stronach w stylu www.exetools.com
| Cytat: | Chyba, że wymaga połączenia z internetem - wtedy też da się shackować, ale tu nie mam pomysłu, czy nie ma jakiegoś zabezpieczenia. Ale można symulować połączenie z internetem, przysyłane pakiety, więc czemu by nie
|
Ależ to żaden problem - na tej samej zasadzie działają klucze sprzętowe. Złamanie tego to po prostu wycięcie/ominięcie w programie procedury odpowiadającej za to zabezpieczenie - często wystarczy zmiana jednego bajtu w odpowiednim miejscu i po robocie. Przykładowo w miejscu gdzie chce rejestrować produkt jest skok do procedury rejestracyjnej. Zmieniamy adres tego skoku na procedurę po rejestracji albo zmieniamy skok na przeciwny (JNZ -> JZ) i po robocie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz dodawać załączniki na tym forum Możesz pobierać pliki z tego forum
|
 Debug: strone wygenerowano w 0.18957 sekund, zapytan = 10
|